|
|
|
Opowiadanie erotyczne z kategorii seks sex w sex biurze: Dochodzila 17:30. Czekal na tlumaczenie waznego dokumentu. Niecierpliwil sie, bo byl umowiony z kolegami. Mieli isc pop pracy na piwo. Po pracy to znaczy ok. 17:00.A juz bylo pol godziny po czasie. A jeszcze musial odebrac tlumaczenie, zredagowac i rozeslac poczta elektroniczna do odpowiednich osob. W pewnym momencie uslyszal pukanie do drzwi. Pomyslal: ? Pewnie tlumaczka. Ale ja prosilem, zeby przeslala mi tlumaczenie poczta elektroniczna?. Otworzyl drzwi. Nie mylil sie. To byla rzeczywiscie tlumaczka. Popatrzyl na nia i w oczach miala wielki przestrach. Powiedzialem:
- Prosze bardzo
- Nie nie. Ja tylko...
- Cos sie stalo?
- Oj tak. Cos z komputerem. Nagle zgasnal mi ekran. I nie wiem co robic. To znaczy... bo ja probowalam i okazalo sie, ze ja go niechcacy noga wylaczylam noga i probowalam potem wlaczyc no i on mi nic nie zrobil no i nie wiem co teraz...
- A probowala pani wlaczyc i sie nie udalo?
- Tak. To znaczy Windows sie podniosl ale te tlumaczenie co dla pana robilam to nie moge go nigdzie znalezc.
- To chodzmy ? zobacze co sie stalo.
Poszlismy do jej pokoju. Usiadlem przed monitorem. Zaczalem wszystko sprawdzac. Dodatkowo dalej przeprowadzalem sledztwo co sie wydarzylo. Po kilkunastu minutach juz wiedzialem co sie stalo i niestety nie byly to optymistyczne wiesci. Spojrzalem na zegarek ? za 10 minut 18.
- Musze zadzwonic do kolegi ? mielismy razem pojsc na piwo. W tej chwili wiem juz, ze zejdzie mi tutaj jeszcze co najmniej ze 40 minut.
- Ojej to takie skomplikowane? To moze ja po prostu jeszcze raz to przetlumacze?
- A ile to bedzie trwalo? Nie mamy na to czasu. Przeciez pierwszy raz ten material tlumaczyla pani od rana.
Zadzwonilem. Przeprosilem kumpla, ze cos mi w pracy wypadlo i jeszcze nie moge wyjsc i ze przez najblizsza godzine nie bedzie to mozliwe. Razem i zgodnie stwierdzilismy: ?kurwa mac?. No ale coz bylo robic A ja musialem w tym dniu wyslac ten material. Liczyla sie data seks sex w sex biurze wyslania.. Zabralem sie do pracy. Z przewidywanych przeze mnie 40 minut zrobilo sie 80. Czyli dwa razy dluzej. Ale przy okazji poczyscilem dziewczynie troche w katalogach. Przy okazji okazalo sie, ze seks sex w sex biurze odzyskalem jeszcze jeden wazny dokument, ktory byl tlumaczony. Po ponad godzinie zakonczylem swoja prace u tlumaczki. Od razu przeslalem tlumaczenie do siebie poczta elektroniczna. Spojrzalem na zegarek. Byla juz seks sex w sex biurze prawie 20:00.
- No to koniec. Zrobione. Teraz moze Pani zakonczyc prace. Ja jeszcze wysle ten material i tez juz ide. Ze spotkania dzisiejszego ? nici. Teraz to juz nie mam nic wiecej do roboty.
- To moze ja Pana zaprosze. No wie Pan chcialabym sie jakos odwdzieczyc. Tyle pracy. I czasu. I jeszcze spotkanie Panu ucieklo.
- Wie pani moze...
Chcialem jej powiedziec, ze jej propozycje to ja mam... Ale gleboko.... Ale nagle popatrzylem w jej oczy i popatrzylem na nia i nagle doznalem szoku. Jakby dziewczyna w ciagu mgnienia oka zmienila sie z przecietnej mlodej kobiety w nieprzecietnie wielkiej seks sex w sex biurze urody mloda zadna wielkich wrazen powabna kobiete.
- A wie Pani ze to nie jest zly pomysl. Tylko wie pani ja tutaj nie wiem gdzie sa fajne lokale wiec moze Pani by cos zaproponowala. Jakis przyjemny lokalik z przyjemna obsluga i dobra kuchnia. Ja zapraszam i ja place
- Absolutnie nie zgadzam si a tym ostatnim. Kazdy placi za siebie. A w zasadzie to ja powinnam zaplacic.
- To z kolei w stosunku do mnie nie przechodzi. Ustalmy wiec, ze kazdy placi za siebie.
- No dobrze. Wie pan jest takie fajne miejsce.
- Dobrze pojdzmy.
Poszlismy. A w zasadzie pojechalismy. Daleko to bylo wiec wzielismy taksowke. Pojechalismy weszlismy. Wieczor uplynal cudownie. Po dwoch i pol seks sex w sex biurze godzinie razem spedzonej czulem sie bosko. Coz trzeba bylo sie udac do domow. Ja mieszkalem w wynajmowanym przez firme pani Ewa ? (tak miala na imie) w swoim. Wzielismy jedna taksowke ? okazalo sie, ze ona mieszka dalej niz ja ale po drodze. W taksowce zaproponowalem jej zebysmy wstapili do mnie na drinka. Uslyszalem krotkie ?Nie?. Na tym sprawe zakonczylem. Przynajmniej probowalem. Jednak po kilku zakretach nastepny byl dosc ostry, a taksowkarz wzial go z dosc duza predkoscia. Ewa poleciala na mnie. Reka jej znalazla sie bardzo blisko mojego krocza. Czy mi sie zdawalo, czy jej reka zostala tam dluzej niz potrzeba bylo, zeby sie podeprzec. No i na pewno wyczula niedaleko moja twardosc, ktora byla juz prawe gotowa. Dojechalismy do mojego domu. Zobaczylem na licznik. Do zaplacenia bylo 17,90.. Wyciagnalem 20 zlotych i dalem Ewie.
- Masz tu moja czesc
- To nie chcesz mnie zaprosic do sievie?
Zbaranialem
- Oczywiscie, ze chce. Ale tak stanowczo odmowilas, ze nie smialem, nie chcialem byc nachalny.
Zaplacilem. Poszlismy do mojego mieszkanka. Nieduze. Dwa pokoje, kuchnia, lazienka. W zasadzie taka troche wieksza kawalerka. Wiedzialem, ze w sypialni jest jeden wielki kipisz. Ale na jej wizyte w tamtym pomieszczeniu nawet seks sex w sex biurze nie marzylem. W dziennym ? chyba jest prawie OK. Weszlismy. Szybkie rzuty okiem ? no tak tylko ten krawat niepotrzebnie na fotelu lezy. Podszedlem do barku. Otworzylem go. Nic specjalnego. Ale zaraz zaraz. Jest wodka, sok malinowy tez...
- Moze masz ochoty na wscieklaki? ? spytalem
- A co to takiego?
- Taki drink zrobie go i wypijemy jak Ci nie beda smakowaly to wykombinuje cos innego.
- Dobra zrob
Zrobilem. Oczywiscie robilem je prawidlowo. T juz mialem opanowane. Najpierw sok, potem wodka (ale powoli, zeby sok sie nie zmieszal z wodka) na koniec kilka kropli tabasco.
- Gotowe. Sprobuj. Tylko musisz wypic wszystko od razu. Jednym przechyleniem kieliszka.
- Jak seks sex w sex biurze to?
- No tak bo inaczej nie bedzie dobre.. No to nasze zdrowie.
Dala sie namowic.
- Ojej jakie to ostre. Ale nie to jest nawet dobre. Ty i to bez popijania mozna pic.
- A co ty myslalas? To porzadny trunek.
Wstala nagle.
- Gdzie masz toalete? ? spytala
- Na korytarzu drzwi po lewej stronie.
Wyszla Za chwile przyszla. Przechodzila obok mnie. Nagle sie zachwiala i stracila rownowage. Upadla. Ja oczywiscie chcialem ja podtrzymac. Zlapalem ja za reke, ale moja reka zjechala na jej piers. Jej reka jedna obiela mnie za biodro a druga wyladowala obok krocza. Jeszcze blizej niz w taksowce. Lezac w takiej pozycji wolno odwrocila glowe do mnie. Popatrzyla mi w oczy. I patrzac prosto w oczy zaczela wolniutko gladzic moje spodnie. A mi jakby ktos nagle goracej wody za kolnierzyk nalal. Jednoczesnie jej piers zaczela delikatnie falowac w mojej dloni. Powoli odwrocila sie calkiem w moja strone. Jej piers wysunela sie z mojej dloni. Ukleknela przed mna. Jej rozpuszczone wlosy oplotly jej twarz. Wygladala bosko. Spojrzala sie na mnie jak kotka gotowa do skoku gotowa do ataku. Jej reka nadal masowala moje spodnie choc coraz blizej mojego namiotu, ktory juz do tej pory stal sie poteznych rozmiarow. Patrzac mi nadal w oczy otworzyla usta i delikatnie ugryzla mnie w palke przez spodnie.
O zez. Co to bylo za uczucie. Probowalem reka dotrzec do jej piersi ale sie osunela.
- Siedz grzecznie albo ide sobie. ? zakomenderowala.
Oczywiscie usiadlem. Dalej wziela sie za ugniatanie palki. Po chwili rozpiela mi suwak w spodniach, a za chwile i seks sex w sex biurze pasek i guziki. Moja pala juz calkiem pokaznych rozmiarow pokazala swoja glowke zza slipek. Zwilzyla swoje palce slina i zaczela mi gladzic czubek paly. Co to bylo za uczucie...
- Ugghhhh. ? westchnalem .
- Cos nie tak? ? spytala
- Oj nie wszystko w porzadeczku rob tak. Albo wez do buzi. Bo zaraz pekne.
- Jeszcze chwile ? powiedziala i tym razem zaczela mi gladzic po lasce paznokciami.
Bylo to na pograniczu przyjemnosci i bolu. Ale jeszcze przyjemne. I ta pieszczota byla tak wspaniala, ze prawie odjechal. Widziala jego twarz z zamknietymi oczami po ktorej przebiegal grymas mowiacy o nadchodzacym wielkim przezyciu. Przestala sciagnela mu slipki calkiem nastepnie z gory splunela slina na jego nabrzmiala zoladz. Jej goraca slina jeszcze bardziej go rozpalila. Zaczela masowac jego fleta u nasady. Nastepnie reka zaczela mu ?robic? laske. Dlugo mu nie brakowalo po kilku jej ruchach wylal cala swoja zawartosc. Wylal ? a w zasadzie wybuchnal gejzerem. Gdy otworzyl oczy cala jej twarz byla w jego spermie, ktora juz sciekala w dol.
Ewa kleczala nadal. Ukleknal przed nia. Pocalowal ja. Podniosl. Rozpial jej sukienke z tylu. Sukienka pozbawiona zapiecia latwo dala sie sciagnac. Pod spodem Ewa nie miala nic. No moze oprocz malego zabawnego lancuszka zakutego wokol jej kostki. Unioslem ja i posadzilem na fotelu. Na tym samym na ktorym ona zrobila mi dobrze. Najpierw delikatnie muskalem jej piersi. Po chwili przeszedlem na jej sutki. Jej brodawki byly cudnie male, brazowe, po prostu super. Zaczalem lekko draznic jej sutki. Po chwili staly sie calkiem twarde. Wtedy lekutko je zaczalem przygryzac., Wydala z siebie odglos westchnienia. Wolno zszedlem reka na jej uda. Delikatnie masowalem ich wewnetrzna strone. Wolno zblizalem sie do jej bramy. Nie dotarlem jeszcze tam reka a juz poczulem na udach lepkosc jej sokow. Wolno seks sex w sex biurze zaczalem calowac coraz nizej. Nizej i nizej. Doszedlem do pepka. Chwile zaglebilem sie w jego dziurce. PO chwili jednak zszedlem dalej ? nizej. Pocalowalem jej futerko. Zapach jej sokow i calego jej ciala znowu mnie podniecil. Czulem jak moja pala staje sie powtornie seks sex w sex biurze gotowa do dzialania. Jeszcze chwilke i juz piescilem jej guziczek. Ledwie kilka razy musnalem go ustami i poczulem serie skurczow. Nie przestawalem jednak sie zajmowac jej guziczkiem i dziurka?
Powoli odsapnela ale po malym czasie jej podniecenie znowu zaczelo rosnac. Moj kutas znowu stal sie pelnowymiarowa pala. Wstalem ona nadal pol-siedziala pol-lezala na fotelu ukleknalem miedzy jej nogami. Delikatnie przylozylem sliski czubek swojego kutasa do jej szparki. Poczulem wielkie cieplo bijace od jej krocza. Wszedlem. Zaczalem sie poruszac. Z razu wolno potem coraz szybciej. Nasze zadze znowu zaczely sie scigac. W pewnym momencie wyszedlem z niej. Popatrzyla na mnie wzrokiem baseta. Ja jednak odwrocilem ja tylem do siebie. Od razu zrozumiala o co mi chodzi. Poslusznie wypiela swoj ksztaltny jedrny tyleczek. Zapakowalem sie do jej szparki od tylu zaczalem jechac. To juz byla jazda nie na zarty. Nasze oddechy znacznie sie przyspieszyly. Nasze ruchy tez. W pewnym momencie szepnela:
- Uwazaj. Nie do srodka. Spusc sie na mnie.
To juz byl prawie koniec. Juz czulem nadjezdzajaca fale ciepla. W ledzwiach zaczalem czuc. niesamowita przyjemnosc. To bylo az prawie bolesne. Poczulem serie skurczow jej cipki. W tym momencie poczulem, ze koncze. Szybko wyszarpnalem kutasa i rzesiscie na nia chlusnalem sperma. Leciala i leciala. A ja jeszcze z siebie wywalalem sperme. Az do samego konca. Cale jej plecy byly ochlapane moim sokiem.
- Rozetrzyj ja na moich plecach. ? uslyszalem.
Zrobilem jak prosila. Juz nie moglem dluzej. Juz sie prawie slanialem na nogach. Przewrocilem sie na dywan. Pociagnalem Ewe za soba. Polozyla sie tuz przy mnie. Wtulila sie jak kotka we mnie. A ja ja gladzilem po jej wlosach, po jej karku, po jej plecach. Zasnelismy.
Obudzilismy sie juz po pierwszej w nocy. Ewa koniecznie chciala jechac do domu, a ja probowalem jej wytlumaczyc, ze to nie ma sensu. Jednak postawila na swoim. Pojechala.
Rano gdy przyszedlem do pracy otrzymalem od niej maila brzmial:
?Yesterday translate was stay till late. But I?ll hope maybe Somme day you need something to translate? Something big translate? For all night??
To napawalo mnie nadzieja. Jeszcze kiedys cos przetlumaczymy... |
|
|
|